Wypadek pewnej kobiety
Kobieta, która relacjonowała na żywo ukąszenie ją przez rekina, była szczęśliwa, ze przeżyła., Mówi, ze w momencie, kiedy bestią ją podgryzała, czuła lekkie łaskotanie, tak jakby szczeniak szarpał nogawki jej spodni. Rekin na szczęście dał jej spokój po chwili i kobieta uszła z życiem, nie stało jej się nic, co zagrażałoby jej życiu, mogła swobodnie czekać na pomoc, Najadła się mnóstwa strachu. Ekipa ratunkowa podpłynęła do niej na pontonie wodnym. Wtedy rekin wrócił. Szarpnął kobietę zębiskami i wciągnął pod wodę. Cała załoga pozostająca na pokładzie zaczęła szarpać się z rekinem. Był to jak najbardziej naturalny odruch. Szarpanina skończyła się dosyć pomyślnie dla kobiety, bo została przeciągnięta w stronę łodzi. Jednak takie szarpanie kosztowało ją bardzo wiele - straciła jedną nogę. Rekin się najadł.
Podobne strony: Atak rekina i nie tylko.